Wydane w Warszawie w 1902 roku. Jest tu jeszcze napis w języku rosyjskim informujący o tym, że książkę ocenzurowano i dopuszczono do druku.
Przeczytałam kilka wierszy, aż natknęłam się na ten, który bardzo chcę Wam zadedykować.
Dla Was
Jak ptaszę śpiewacze wciąż piosnkę wam niosę, A różną bywa jej własność: Czasami w niej słońca blask zadrga, jak jasność Na róży zaklęta w rosę; Czasmi ożywczą kropelką upadnie, Orzeźwi serca i czoła - Czasami jak echo urwane zawoła, Zazgrzyta bólem szkaradnie. Lecz życie to ludzkie jest przędzą, splątaną Ze złotych i czarnych nitek - A nie wiesz nic, jaki w swej ręce masz zwitek, Jaki do dłoni Ci dano. Ostrożnie rozwijaj, lecz naprzód wiedz o tem, Że prząść się szara nić będzie; Że wszędzie i zawsze, że zawsze i wszędzie Trudno się spotkać ze złotem - A jeśli Ci w paśmie splątanem żywota Nić pożądana zabłyśnie: Oburącz ją chwytaj, nim urwie się, pryśnie, Jedyna może nić złota!
Pomyślałam sobie, oby ta szara nić zbyt długo się nie przędła i faktycznie szarość trwała krótko. Złote niteczki jak wiosenne promyki radości wdarły się nieoczekiwanie w moje życie. Wczoraj nieoficjalnie, a już dziś całkiem oficjalną drogą dowiedziałam się, że prace plastyczne dwójki moich uczniów (Oli i Michała) znalazły się w gronie sześciu najlepszych w Polsce i pojadą reprezentować nasz kraj na międzynarodowym konkursie w Paryżu.
Dzieciaki dzięki Wam za cierpliwość i wysiłek i życzę dalszych sukcesów!
Drugi promyczek - dziś dotarło do mnie piękne lustro, które dostałam jako nagrodę od mojejgo ulubionego czasopisma - "Werandy" za jakiś konkurs. Lustro złote jak ta złota niteczka w życiu.
Lustro duże a świat się w nim naprawdę pięknie odbija.
Trzeci promyk, coraz więcej osób mnie odwiedza w moim "Zaciszu" i pozostawia po sobie ślad w postaci ciepłych komentarzy. Dzięki Kochani, że tu zaglądacie. Z wielką przyjemnością czytam Wasze wpisy i dlatego proszę o jeszcze. Na koniec czwarty promyczek to już ten prawdziwy słoneczny, bo pogoda w końcu typowo wiosenna. Ciepło i słonecznie, aż chce się żyć!
Życzę wszystkim, jak najwięcej złotych niteczek szczęścia i wiosennych promyków radości. Pozdrawiam cieplutko. |