Obserwatorzy

niedziela, 19 marca 2017

Czy się bać, czy przytulać?

Mimo, że troszkę szczerzy "kły" jest jak najbardziej do przytulania :) Mięciutki i milutki, prawdziwy przyjaciel" :)









Dziewczyny, bardzo dziękuję za wszystkie cenne uwagi dotyczące kredensu :)
Życzę  miłego tygodnia i oby był wiosenny.
Pozdrawiam cieplutko.
Ania

niedziela, 12 marca 2017

Stary kredens

Witajcie,
Na początek kilka słów autoreklamy😉 Praca dyplomowa została ukończona i 4 marca obroniona 😄 Nareszcie jestem dyplomowaną arteterapeutką. Kolejne studia zaliczone, a co z tego wyniknie, to się okaże.
A teraz z innej beczki. Jakiś czas temu zaczęłam renowację starego kredensu, który należał do moich rodziców. Zakupili go zaraz po ślubie czyli 60 lat temu 😊 Tak, tak w tym roku będą obchodzić taką właśnie rocznicę. A ja prawie skończyłam odnawianie ich pierwszego mebla, który teraz stoi w mojej pralni .
Ciekawa jestem, co o nim sądzicie?
Zastanawiam się jak ewentualnie ozdobić drzwiczki. Są z litego drewna, a reszta pomalowana farbą jest z płyty. Myślałam o jakichś dekorach. Może macie ciekawe pomysły. Będę wdzięczna 😉
Pozdrawiam i życzę miłego tygodnia.







sobota, 18 lutego 2017

Ferie

No więc cóż ja robię w czasie ferii? 
Podobno piszę pracę dyplomową. 
A to efekty pisania :)






I jak to się skończy ? Czy aby na pewno będzie co bronic 4 marca :(  ?
Miłej niedzieli życzę i pozdrawiam cieplutko.
Ania


piątek, 10 lutego 2017

Taka lampa 😉

Kochani,
Chcę Wam dziś zaprezentować lampę wisząca, którą wykonał mój syn. Lampa z przeznaczeniem nad stół zrobiona jest ze starego orczyka.  Pomysł i wykonanie mojej pociechy. A ja się cieszę , że syn po mamie ma smykałkę do majsterkowania i tworzenia czegoś nowego z czegoś starego. Tym cenniejsze, że dzięki takim poczynaniom  rzeczy po przodkach znajdują swoje miejsce w naszej przestrzeni życiowej.
Ciekawa jestem Waszej opinii.😄 Nadmienię tylko, że pokój, w którym wisi to cudo jest urządzony w stylu nowoczesnym.



... i jak? 

Pozdrawiam cieplutko i radośnie, bo nareszcie ferie !!!

wtorek, 24 stycznia 2017

Najlepsze na troski i kłopoty są ...

... małe Radziki. Tak nazwał je mój mąż. Szyję je przede wszystkim wtedy,  gdy muszę ukoić moje rozkołatane nerwy.  Poziom stresu w moim życiu można więc łatwo ocenić po ilości tych małych stworzonek, które wyszły spod mojej ręki.  Efekt końcowy daje mi jednak duuuużo radości.
A tak prezentuje się cała rodzinka Radzików 😄









 I tak od ostatniego weekendu, moja rodzina powiększyła się o 20 nowych członków . Wszystkie dwadzieścia, siedzą teraz w drewnianym kuferku, a ja  im się przyglądam😍 z czułością.
A Wam jak się podobają?
Nadmienię jeszcze, że nadal wszystkie powstały w ramach recyklingu z niepotrzebnych szalików.

Pozdrawiam cieplutko.
Ania😊


piątek, 6 stycznia 2017

Szalikowe stworki 😍

Z moich nie noszonych, od jakiegoś czasu, szalików uszyłam takie małe stworki .   Cała rodzinka  uszyta ręcznie. 😄


By




I co Wy na to ?

niedziela, 11 grudnia 2016

Świąteczna dekoracja😄

Albo zaniedbuję bloga, albo pracę. Tym razem święta wzięły górę i praca poszła w kąt, a na stole pojawiły się rzeczy, z których powstała taka dekoracja😄
Kawałek drewna przywieziony znad morza, wypolerowany przez morskie fale😄
Ciekawa jestem Waszej opinii.

Chociaż za oknem ponuro i szaro, życzę Wam pogodnej i cieplutki niedzieli😘