Obserwatorzy

niedziela, 2 marca 2014

Moje kuchenne rewolucje

Ale zanim o nich, chcę Wam pokazać moje ostatnie dzieło, z którego jestem bardzo dumna:) W piątek  uszyłam nowy pokrowiec na ulubiony fotel. Niby to nic takiego, ale troszkę się przy nim napracowałam. Jestem tym bardziej zadowolona, bo to pierwsza taka moja praca na meblach tapicerowanych:) Efekt osiągnęłam taki, jaki był w zamierzeniach, jeśli jeszcze do tego dodam, że całość kosztowała mnie około 20 złotych to chyba warto było:))) A dlaczego tylko tyle? Ponieważ pokrowiec uszyłam z zakupionych w SH ikeowskich bieżników po 2 zł. sztuka. Tak naprawdę największy koszt stanowiły guziki, bo aż 14,30 zł i wielka igła do przeciągania sznurka.  A oto moje dzieło.



Jeśli chodzi natomiast o rewolucję w kuchni, to szybko się nie skończy. Jutro wracam do pracy i roboty będą wstrzymane:(  Może coś weekendami uda mi się robić, choć wątpię, bo w przypływie sił witalnych zapisałam się na dość długie szkolenie, które odbywać się będzie też w piątki i soboty. Ale jak to się mówi, pierwsze koty za płoty. Nie rozpaczam, bo wakacje tuz, tuż ...:)))
Póki co udało mi się pomalować część  boazerii i teraz wygląda tak (niestety nie mam zdjęcia sprzed, ale  taka była zwykła drewniana, żółtawa ).


W kuchni pojawiły się też dwie deseczki jako ozdoby, jedna nad kuchenką ...


... a druga nad stołem, gdzie najczęściej jadamy:)

przed...


po ...

... i to by było na tyle:))) 
Dziękuję wszystkim za liczne odwiedziny i miłe komentarze, że dobre słowo zachęca do pracy to chyba widać:))))  Miłej niedzieli Wam życzę kochani i pozdrawiam cieplutko. Ania

65 komentarzy:

  1. Jestem pod wrażeniem, Aniu :) I poduszki na fotel i zmian w kuchni :) Ostatnio też podobają się mi białe, takie pod skandynawskie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Widać już efekt remontu - super!
    A ta deseczka-świnka jest przeurocza:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Aniu świetna poducha, marzenie mieć taki fotel;) i inspiracje drobniejsze super!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana napracowałaś się ale efekt rewelka. Zawsze dzieło stworzone własnymi rączkami bardziej cieszy niż takie zakupione w sklepie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne zmiany! Takie własnoręcznie zrobione zawsze dają najwięcej satysfakcji :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Rzeczywiscie zrobilas tapicerke jak profesionalistka, a swiniaczek bardzo ladny! pozdrawiam serdecznie Aniu!

    OdpowiedzUsuń
  7. Pokrowiec na fotel bardzo fajny uszyłaś, wygląda nie miękki i zachęca do odpoczynku. Kuchnia to takie miejsce, gdzie pracujemy i musi być miło, i świeżo, a to ci się udało, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kuchenne rewolucje ciekawie się zapowiadają. Nie mogę się doczekać dalszej relacji :-) Pokrowiec jest fantastyczny. Guziczki z kokardkami pięknie się prezentują :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jesteś pomysłowa :). Pokrowiec świetny, jak i przemalowana deseczka. Myślę, że kuchnia w bieli będzie śliczna. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Pokrowiec świetny , a migawki kuchenne wywołują ogromną ciekawość jak też będzie wyglądać kuchnia po ukończonym remoncie.
    Pozdrawiam Ewa

    OdpowiedzUsuń
  11. Jesteś kopalnią pomysłów:) Śliczne
    Dziękuje za wzięcie udziału w moim candy:)
    Życzę powodzenia w losowaniu
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Super pokrowiec uszylas !! :) Boazeria Slicznie wyglada :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny pomysł, moją świnkę też poczęstuję napisem. Tapicerka wyszła fajnie. - pozdrawiam i miłego popołudnia

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo podoba mi się taka rozbielona boazeria :)
    Zrobiłaś obłędne siedzisko na fotel :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ależ fajnie wyszedł Ci ten pokrowiec:) Dekoracje kuchenne też świetne:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Same rewolucje zapowiadają się na PLUS :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Aniu, slicznie wyszedl ten fotel, w kuchni tez bardzo ladnie, lubie takie na bialo malowane deski:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kuchnia zapowiada się cudownie z takimi dodatkami :) Pokrowiec pierwsza klasa!
    Pozdrawiam ciepło, Małgosia

    OdpowiedzUsuń
  19. Takie przemalowanie bardzo rozjaśni kuchnię:))fotel bardzo ładnie się prezentuje i świetne deseczki:))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  20. Zazdroszczę Ci talentu,pokrowiec super,pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nic tapicerowanego mi się nie udaje,a Tobie proszę,świetnie poszlo.Zawsze podziwizm Twoje kosztorysy:)))Jak Ty to robisz!W kuchni Francja-elegancja!

    OdpowiedzUsuń
  22. Ślicznie wyszedł Ci ten pokrowiec. Czy wypchałaś zawartość? Kuchnia prezentuje się wspaniale, czekam na resztę. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Z wiosną same nowości , super , super pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  24. Podziwiam jak pięknie zrobiłaś poduchę do fotela i za takie grosze. Kuchnia w nowej odsłonie zapowiada się cudnie , zawsze jakieś zmiany nastrajają nas optymistycznie. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  25. Oj napracowałaś się dziewczyno:)), ale efekty widoczne gołym okiem !! Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  26. Ślicznie Aniu:) deseczki bardzo mi sie podobają. A fotel musi być bardzo wygodny:) Uściski kochana i miłego tygodnia życzę

    OdpowiedzUsuń
  27. Aniu ma taki sam fotel, korzystamy z niego w lecie na tarasie, i kiedyś zastanawiałam się jak odnowić tapicerkę, poddałas mi pomysł:) Tobie to wyszło cudnie:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Hej Aniu:)Podziwiam Cię za zmianę tapicerki...to ogromne wyzwanie,podobnie jak przemalowywanie boazerii,ja bym od razu poległa...Natomiast mogłabym się zabrać za deseczki są obłędne...Pozdrawiam Agata:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Napracowałaś się niesamowicie, w nagrodę możesz odpocząć na cudnie odnowionym fotelu :))
    Ależ kuchnia teraz bielutka, świeżutka, a deseczki - zachwycające!
    Pozdrawiam, a jutro też wracam do pracy.

    OdpowiedzUsuń
  30. Poducha absolutnie profesjonalnie się prezentuje,a deseczki zapowiadają cudne zmiany kuchenne.Życzę Ci kochana góry pieniędzy na podróże dookoła świata i gdzie tam sobie chcesz:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Pokrowiec na fotel arcydzieło, bardzo takie lubię i sama przymierzam się do uszycia podobnych ( z worków lnianych z demobilu :-)
    Pozdrówka cieplutkie!

    OdpowiedzUsuń
  32. ...pięknie wyszło, czarujesz nie ma co...

    OdpowiedzUsuń
  33. Kawał dobrej roboty wykonałaś z tym fotelem, podziwiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  34. O jaka słodka świnka, wygląda teraz cudownie :))

    OdpowiedzUsuń
  35. świetna przemiana, zmiany zawsze cieszą:) cudne te deseczki:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Rewolucje zawsze....Fajnie wyszły....Miłego tygodnia pa....

    OdpowiedzUsuń
  37. Fotel oczywiście świetny,no i deseczka świnka cudo!

    OdpowiedzUsuń
  38. Świetne metamorfozy!!! Pokrowiec super!! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Narobiłaś się setnie...pokrowiec, boazeria....no,no, podziwiam Aniu zdolnbości i zapał.
    A świnka do zjedzenia:)))

    OdpowiedzUsuń
  40. Świetna Ci wyszła ta poducha, genialna wprost, ale jaki fajny ten fotel! :) Chce taki łącznie z poduchą ;p

    OdpowiedzUsuń
  41. ojejku jaki super fotel:D chciałabym taki

    zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Świetna robota z tym pokrowcem. Efekt rewelacyjny. Pomysłowe deseczki. Ciekawa jestem dalszych efektów kuchennych rewolucji.

    OdpowiedzUsuń
  43. świnkowa deseczka jest boska, a w tym fotelu to bym posiedziała z rozkoszą

    OdpowiedzUsuń
  44. Podziwiam kreatywność. Pokrowiec rewelacja. Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  45. Tapicerowanie to piekielnie trudna sprawa ,zrobiłam to raz i więcej nie będę !
    Podziwiam ,przemiana Aneczko na wielgachny plus !!!

    Pozdrawiam bardzo ,bardzo serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  46. Podziwiam Cię jesteś wszechstronna ...Świetnie wyszło wygląda jak fabrycznie wykonane , sam koszt robótki jaki udało Ci się osiągnąć genialny...Pozdrawiam wieczorowo ..

    OdpowiedzUsuń
  47. Podziwiam! Pokrowiec jest niesamowity! Kuchnia staje się coraz ładniejsza. A świnka jest urocza i ma pomysłowy napis ze sztućcami :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Witam Aniu,pokrowiec wygląda jak fabrycznie zrobiony,chylę czoło.Pomysł z pomalowaniem na biało boazerii bardzo mi się podoba,aż mam chęć pomalować swoją ,która znudziła mi się po tylu latach,nigdy jej nie lubiłam,kto wie może za Twoim przykładem przeprowadzę maleńki lifting w mojej kuchni :)))
    Serdeczności Aniu.

    OdpowiedzUsuń
  49. To dopiero mistrzowska robota!Wszystko jest przepiękne,kuchnia z duszą ♥
    Pozdrawiam cieplutko i zapraszam na moja skromną rozdawajkę :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Aneczko... nadzwyczaj pracowita z Ciebie dziewczynka...
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  51. Ciepło pozdrawiam!!
    Super przydasie a pokrowce extra!

    OdpowiedzUsuń
  52. Jesteś bardzo zdolną osobą !!!!
    Pozdrawiam photoopassion :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Pięknie dziękuję za odwiedziny i pamięć fakt razem blogowałyśmy miłego dnia.Piękne prace są w tym blogu.

    OdpowiedzUsuń
  54. Fajnie wygląda ta pobielona boazeria, u moich rodziców też jest, zrobiona własnoręcznie przez tatę. Ma już ze 20 lat i mocno pociemniała. Zastanawiają się nad usunięciem jej, a ja i doradzam, żeby rozjaśnić - pobielić. Aniu czym odnawiałaś i jak sobie poradziłaś z pomalowaniem tej małej szczeliny, między deskami przy piórze?
    serdecznie pozdrawiam i życzę słonecznej soboty :-)

    OdpowiedzUsuń
  55. Zmiany słoneczne, warto coś zrobić samemu, ta radość tworzenia- bezcenna :0
    pozdrawiam wiosennie !

    OdpowiedzUsuń
  56. Mam identyczny fotel z nędznie wyglądającą już poduchą... I nie wiedziałam co z niż zrobić. Twój wygląda jak nowy!!! Pięknie!
    Pozdrawiam! :-)

    OdpowiedzUsuń
  57. Hello jestem Karolinka ,
    bardzo dobrze przegląda się twoje wpisy, zapewne odwiedze twojego bloga jeszcze nie raz, a teraz pozdrawiam oraz proponuje odwiedzić moją strone internetową

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję pięknie za każde dobre słowo pozostawione w moim Zaciszu:)))