Obserwatorzy

piątek, 10 lutego 2012

A miały być takie sliiiczne...

... a wyszły, takie sobie. W zasadzie to mi się chyba nie podobają. To znaczy lubię je, bo są sympatyczne, ale urokliwe raczej nie. Trochę za bardzo wybałuszone oczy mają. Ale przecież to moje pierwsze, więc mam nadzieję, że następne Matrioszki będę ładniejsze.  Nie poddam się  i będę robić dotąd, aż uznam, że są śliczne. Uparta jestem, a co nie na darmo urodziłam się jako koziorożec z rogami. A oto skrytykowane dzieła.





Zrobione są według opisu i wzoru z czasopisma "Moje Dekoracje" 1/2012.  No to się z nimi teraz rozprawcie. Powiedziałam, że pokażę, to pokazuję, a co myślicie, to napiszcie proszę.  Aha i jeszcze jedno, w najśmielszych snach nie przypuszczałam, że tak polubicie Czerwonolicego.  Dziękuję Wam bardzo i życzę powodzenia w losowaniu.  Witam serdecznie wszystkich moich nowych obserwatorów. Cieplutkie pozdrowienia i buziaki przesyłam Wszystkim, którzy do mnie zaglądają. Ania:)

66 komentarzy:

  1. Cudne wyszły - serio! :D Absolutnie przesłodkie! Wpadaj na CANDY naszego sklepu i się nie martwiaj :*
    http://mysweetie-shop.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. podobne od mnie-czyli okrąglutkie i piękne:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Anula! Marudzisz!!!!!! Są śliczne, a oczy mają WYRAZISTE I GŁĘBOKO OSADZONE a nie wyłupiaste! Okulary ubierz, czy co.......
    Piękne i już, zdolniacho! Buziaki serdeczne pracusiu!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie bomba! Ale Ty pewnie wiesz,w czym tkwi problem, ale chyba wyolbrzymiasz wadę!

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne są i sympatyczne takie okrąglutkie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo udane matrioszki, a oczy mają akuratne. Nie narzekaj.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie wiem co Ci się w nich nie podoba. Dla mnie bomba. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi się podobają.Nie bądź dla siebie tak surowa.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Te matrioszki bardziej pasują na zimę, akurat taką jak teraz jest, no chyba, że Wielkanoc też będzie zimowa:)))))
    Fajnie wyszły, ale próbuj dalej ciekawe jakie następne będą.

    OdpowiedzUsuń
  10. nie wiem czemu je krytykujesz, moim zdaniem są urocze. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. A mnie się Matrioszki bardzo podobają.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakie fajne poliki mają :) Rumiane babuszki , mnie się podobają. Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale numer, nie spodziewałam się, że takie coś powstanie z tych jaj :)
    Słuchaj, one są pełne uroku! Przecież nie miały być miss na wybieg, bo wtedy powinnaś klecić barbie :p
    Są cudne! Takie swojaczki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. urokliwe, choc sama nie wiem czy lepiej pasuje do nich wiosenne czy jesienne panny....
    maja w sobie tyle kolorów :D
    i czaru...

    OdpowiedzUsuń
  15. Macie racje kochane, że one bardziej zimowe niż wiosenne. Ale myślę, że jakby zrobić je w kolorach żółty, zielony, lub jeszcze coś z pomarańczowym to chyba mogą być wielkanocne, prawda? Bo taki mam zamiar.:))

    OdpowiedzUsuń
  16. Mnie również przypadły do gustu są takie cieplutkie :) masz rację kolory mogą je bardzo odmienić.
    Buziaki:)))

    OdpowiedzUsuń
  17. slodkie sa. ty sie czepiasz i tyle.

    a czerwonolicy tylko jeden a nas tyle :( szans zadnych :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam ten numer Dekoracji. Widziałam matrioszki tam zamieszczone. Twoje są o niebo lepsze, ale za to jakie będą następne???? Przynajmniej ja tak mam, że na prototypie się uczę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Są świetne! A najfajniejsze mają... rumieńce na policzkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zupełnie nie rozumiem dlaczego mam krytykować matrioszki;)) są wesołe, sympatyczne i zabawne i jak na pierwsze są cudowne:)) mnie się bardzo ale to bardzo podobają:))

    OdpowiedzUsuń
  21. Ach ! Przypomniało mi się dzieciństwo ;-) Miałam takie oryginalne z Rosji ...
    A Twoje wyszły świetnie i nie widzę potrzeby krytyki ;-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Oj Aniu tak niezasłużenie kaprysisz ostatnio na te Swoje prace:)A przecież te matrioszki są fantastyczne.Takie prawdziwe.
    Świetnie włosy im zrobiłaś:))
    Pozdrawiam bardzo serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie wiem co Ty od nich chcesz?! Są świetne!!!
    Jeśli chodzi o moje pytanie w poprzednim poście dotyczące filcowania, to już wiem - wpisałam w google i znalazłam kilka kursików.
    Pozdrawiam:) Ania

    OdpowiedzUsuń
  24. Aniu czemu się nad nimi pastwisz?- nie mam pojęcia.Dla mnie są cudowne. A jak je zrobisz w takich kolorach jak planujesz i posadzisz na zielonym bukszpanie będą wspaniałą wielkanocną dekoracją. I niech Ci teraz ktoś dorówna....
    Ha,ha,ha
    Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie będę się sprzeciwiać, skoro je tak krytykujesz. Przyznaję Ci rację. Musisz nad nimi jeszcze sporo popracować :))))))))

    OdpowiedzUsuń
  26. Jakby powiedziała moja Pięcioletnia: jojczysz :) Jojczysz kobietko! pierwsze matrioszki i już taki efekt? co to będzie jak zrobisz kolejne - to aż strach się bać jakie będą śliczne :)
    A co do Czerwonolicego - chciałaś chwili prawdy, no to masz :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Fajne! Trochę jak "Pyza na polskich dróżkach". Czyli, że chciałam powiedzieć, że urocze:))
    Ściskam
    M>

    OdpowiedzUsuń
  28. Najpiękniejsze matrioszki, jakie w życiu widziałam! Strasznie mi się podobają, będą mi się śniły... Kurczę, naprawdę są śliczne!

    OdpowiedzUsuń
  29. Piękne, takie prawdziwe matrioszki:))) Pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
  30. Ty to kokietka jesteś....Przecież wyszły ekstra, o co Ci chodzi?!

    OdpowiedzUsuń
  31. Dla mnie są cudne :) nie wiem czemu ci się nie podobają ale ambicja to dobra rzecz próbuj do momentu jak sama zobaczysz że te właśnie ci wyszły :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Najpiękniejsze na świecie, okrągłe, rumiane, zachustkowane, jak mogą Ci się nie podobać?

    OdpowiedzUsuń
  33. Aniu ... toczka w toczkę wyszły Ci Matrioszki !

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie wiem dlaczego Ci się nie podobają,moim skromnym zdaniem wyszły super, rumiane z nich babeczki;)Bardzo fajne.

    OdpowiedzUsuń
  35. Aniu kochana! Przecież ta krytyka jest wysoce krzywdząca!Oj nieładnie!One mają ogromnie dużo uroku!Coś mi się zdaje że nie Jesteś obiektywna...zaufaj nam :)
    Pozdrawiam Ula

    OdpowiedzUsuń
  36. Może Aniu i inny efekt chciałaś osiągnąć, ale są urocze i słodkie takie, że aż się gęba do nich śmieje. Pełne życia.

    OdpowiedzUsuń
  37. Aniu śliczne matrioszki.... wywołałaś temat, ja mam takie prawdziwe, wkleję je na swojego bloga.... i porównasz , twoje pewnie ładniejsze....
    uściski

    OdpowiedzUsuń
  38. Dzień Dobry!
    Każdy nowy dzień jest kwiatem, który zakwita w naszych rękach. Tam, gdzie się kocha, nigdy nie zapada noc. Serce to cząstka człowieka, która tęskni, kocha i czeka.Udanego, słonecznego dzionka życzę
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  39. ajtam, ajtam, dla mnie śliczne matriochy :-) a teraz tupam ustawić się u Ciebie w słodkim ogonku :-)

    OdpowiedzUsuń
  40. One nie są śliczne! One są PRZEŚLICZNE!!
    Jeszcze w tych w kwiatuszkach.
    Gdybyś nie napisała o oczach, to w ogóle bym nie zauważyła, bo spojrzałam na całość. Oczy też są ok! Nie wiesz, że u kobiety im większe oczy, tym ładniejsze?? :))))

    Naprawdę bardzo mi się podobają :)

    Ada

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja tak oceniając obiektywnie powiem Ci Aniu,że matrioszki wyszły prześliczne :)))

    OdpowiedzUsuń
  42. No co Ty mówisz cudne są normalnie słodkie.Zachwyciłaś mnie i tyle.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  43. dla mnie są piękne!!! a oczka w sam raz, są jakby troszkę zdziwione naszym mrozem:D

    OdpowiedzUsuń
  44. Są świetne! Takie rumiane, kolorowe i toną w kwiatach!:) Pozdrawiam Marta

    OdpowiedzUsuń
  45. Aniu,no przecież rewelacyjne są:)
    Rumiane , okrąglutkie , słodkie babuszki!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  46. A mi sie podobają :) Takie kolorowe ,wcale nie maja wybałuszonych oczu :))Takie prawdziwe z nich babuleńki :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Ależ one są cudne...kobieto więcej wiary w swoje dzieła .One są nawet więcej niż perfekcyjne.Ja się w nich zakochałam .Pozdrawiam Ewa

    OdpowiedzUsuń
  48. Powiem tak, czepiacie się Koleżanko wiatru w polu, matrioszki wyszły bardzo fajne. Najgorsze co może się zdarzyć to Koziorożec ze swoim dążeniem do perfekcji:) Wiem co mówię sama nim jestem i co się z tego powodu namęczę to moje.
    Pozdrawiam cieplutko;)

    OdpowiedzUsuń
  49. Bardzo fajne i całkowicie oryginalne!Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  50. Co wybałuszone?Gdzie wybałuszone?Jak możesz obrażać takie super lalunie!Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  51. Aniu, i są sliczne.
    Mam ten numer i Twoje matrioszki są ładniejsze niż te, które są pokazane jako wzór !
    Ja myślałam, czy aby nie zatrudne będą dla mnie te w paski, a tu u Ciebie takie cudeńka :)
    Zbyt surowa jesteś dla siebie.
    A z mojej "psiej wełenki" to muszę coś wymodzić, może takie pisanki w paski, tylko żebym do świąt zdążyła jajka kupić :))))
    Pozdrawiam i dziękuję, że masz czas by zaglądnąć do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  52. Śliczne są ;-)!!! Jeszcze z tymi kwiatuszkami - cudo ;-)!

    OdpowiedzUsuń
  53. Eee nie marudź bo cudne są! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  54. Uwazam szczerze Aniu , ze jestes stanowczo za surowa w ocenie swoich prac ! Sa ciekawe i nietuzinkowe ...
    Sciskam serdecznie !

    OdpowiedzUsuń
  55. Hola! Hi!
    I think that this is wonderfull
    Regards from Barcelona

    OdpowiedzUsuń
  56. A mi sie bardzo poodbaja bo sa takie jak maka byc kolorowe babuszki :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Jakie urocze... cudowne!!!Podobają mi się bardzo:)) Super!Pozdrawiam ciepło i dziękuję za odwiedziny:)

    OdpowiedzUsuń
  58. ja bym powiedziała, że te Matrioszki na jajcoszkach są dobrze odżywione ;) a kolorystycznie zdecydowanie lepiej poradziłaś sobie post wyżej :) no i cóż... praktyka czyni mistrza :)

    OdpowiedzUsuń
  59. piękne , mi się podobają;-) na pewno są bardzo orginalne;-) pozdrawiam;-)))

    OdpowiedzUsuń
  60. Wiesz co... A mnie się podobają... :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję pięknie za każde dobre słowo pozostawione w moim Zaciszu:)))