Obserwatorzy

niedziela, 7 października 2012

Mój pierwszy...

... ale na pewno nie ostatni taki egzemplarz. Rozpoczęłam przygodę z szyciem kotów.  Pierwszy powstał dla mojego Janka, bo to wielki miłośnik mruczków wszelakich. Jemu się spodobał błękitny kocurek. A Wam?
Spędziłam nad nim całą niedzielę dzisiejszą, próbując w ten sposób pokonać niedyspozycję fizyczną. W pewnym sensie się udało:) A oto i dzisiejszy bohater.




Jestem ciekawa waszej opinii. Wykrój znalazłam w internecie dzięki Eli  z  bloga "czary mary z materiału".
To na dziś wszystko. Kolejny jesienny tydzień przed nami. Życzę Wam żeby był ciepły i słoneczny i oczywiście bardzo miły. Pozdrawiam cieplutko. Ania:)

58 komentarzy:

  1. Zabawny i bardzo ładny jest Twój kotek i dobrze, że był częściowym lekiem na Twoją niedyspozycję fizyczną. Mam nadzieję, że to tylko chwilowe niedomaganie, życzę tego. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kot superaśny,bardzo lubię takie szyte zwierzątka,które mają takie długie łapki:)))Pozdrawiam serdecznie i zdrówka życzę

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocurek minę ma bardzo pewną!Trzeba z takim uważać:))Na pewno się cieszy,że będzie miał braci.Janek pewnie szczęśliwy:)Dzięki za odwiedzinki.Pozdrawiam i życzę zdrówka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaki on piękny i w dodatku łapki ma ruchome. Świetnie Ci wyszedł. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Przeuroczy kociak !Podoba mi sie material,uzyty do jego uszycia
    Cos mi sie zdaje, ze zobaczymy duzo wiecej tych slicznosci...
    mam nadzieje !
    Pozdrawiam cieplo-jesiennie, Asiu !

    OdpowiedzUsuń
  6. Bomba! Takie chudzinkowe odnóża są strasznie pracochłonne i w szysciu i w przeciąganiu i wypychaniu - mnie się zwykle tak nie chce, więc tym bardziej doceniam! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Aniu. On jest cudny,te łapki i super mina. Przepiękny, taki do tulania. Pozdrawiam cieplutko Aśka:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super !ten kocur wymiata , ma taka trochę zawadiacką minkę co dodaje mu tylko uroku. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fantastyczny kocio!!! W krateczkę mu do twarzy:)
    Pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudny kociak :) Mojej Tosi bardzo by się spodobał , ale my niestety na dzień dzisiejszy wszystkie maskotki oddajemy innym dzieciom . Pozdrawiam !!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja mam kotka od niedawna , pierwszy raz w życiu, I nawet nie sądziełam ,że to takie słodkie zwierzę:) a Twój jest esenscją słodkości ! podziwiam wypychanie tych cieńkich , rozkosznych nóżek !Pozdrawiam jesiennie...

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczny kotek, nic dziwnego, że się podoba :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie wierzę, że pierwszy! Jest cudny:)Wykonany idealnie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. fajny kocurek, tylko powinien mieć uśmiechniętą minkę, bo ten jakiś taki zatroskany :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dla mnie rewelacja.Super z niego będzie przytulak.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. KOT!
    uwielbiam koty!
    Piękny jest!
    Nózki ma takie śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  17. fantastyczne niebieskie kocisko i takie wesolutkie pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  18. Dużo zdrowia, a kocurek jest przesympatyczny, pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Oj , piękny , piękny!!!
    Zdrówka Ci życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kotek jest bossssski!!!!!!Pozdrawiam serdecznie i dużo zdrówka :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Przepiękny i na dodatek "żywy" i w ruchu! Zdolniacha Z Ciebie!
    Buziaki i wracaj do zdrowia Aniu!

    OdpowiedzUsuń
  22. O jeju ,jaki fajny,,no fantastyczny po prostu !!:))

    OdpowiedzUsuń
  23. jest super :) wygląda bardzo przyjaźnie i radośnie :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Serce przyjaciela
    Rozśmieszy Cię,gdy masz smutną minkę
    I mówisz,że nic się nie stało,
    Ono nie dopytuje,choć widzi,
    Że uśmiechu za mało...!

    Pozdrawiam serdecznie i miłego wieczoru życzę.

    OdpowiedzUsuń
  25. Jejku ale on śliczniutki:)))))Podziwiam Twoje wszechstronne talenty.Nie ma chyba rzeczy ,którym byś nie podołała:)
    Pozdrawiam bardzo serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  26. No przepiekny.Prezentuje się ,jak gdyby za chwilę miał wstać i pokazać nam miejsca ,do których nas zaprasza.

    OdpowiedzUsuń
  27. No jak moglby sie nie podobac..kocurek jak zywy, bardzo pomyslowy z tymi lapkami...a i mordka niecodzienna.pozdrawiam .)

    OdpowiedzUsuń
  28. Co tu dużo mówić/pisać kocurek jest śliczny:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  29. Kocurek niesamowity,nic tylko miłość od pierwszego wejrzenia :)
    I jeszcze łapki ma ruchome !
    Śliczny
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. Aniu kocurek, na 100% NIE ostatni, bo widać, że to rozrabiaka pierwsza klasa i MUSI mieć kompanów! Nam też się bardzo podoba i jako wielbiciele wszelkich kotków całkowicie się zgadzamy z Twoim synkiem.

    OdpowiedzUsuń
  31. Co tu dużo pisać - świetnie wyszło Ci to kociątko :)

    OdpowiedzUsuń
  32. przesliczne mi sie oba bardzo podobaja :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Taki fantastyczny kotek przybiegł podskakując sobie wesoło, do mnie.
    Dziękuję Aniu, bardzo dziękuję !!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję pięknie za każde dobre słowo pozostawione w moim Zaciszu:)))