Obserwatorzy

wtorek, 31 lipca 2012

Kocie sprawy

Tak to ze mną jest, albo piszę rzadko, albo jak wpadnę w trans to zbyt często. Ale jak coś zrobię to trudno mi to zostawić na potem. Śmiać mi się chce samej z siebie, a rodzina czasem puka się czółko albo załamuje ręce, twierdząc, ze ze mną to trudno będzie niedługo cokolwiek wyrzucić do śmieci. Oczywiście przesadzają bo sama wiele rupieci wyrzucam, ale jak coś da się przerobić to czemu nie. Tato ostatnio trzymał kawałek starej, zniszczonej  pilśni w ręku  z zamiarem pocięcia jej na opał, a ja na jej widok tylko zawołałam: "Oj, ale fajna!", złapałam i pobiegłam do domu. A tam dość szybko ( niestety przez to nie dokładnie, ale czasem tak mam jak się zbyt napalę) zrobiłam obrazek dla Janka. Serwetkę z pięknym kocim motywem dostałam od Joasi. Asiu dziękuję Ci  bardzo. Janek polubił cała tę kocią ferajnę.





Obrazek wygląda jak wyciągnięty z lamusa. Ostatnio spodobało mi się robienie drucianych uchwytów do wieszania. Drucik cienki, łatwo zawinąć na ołówku a'la sprężynkę dla ozdoby (jak powyżej). Obrazek wisi w holu, tak że od wejścia goście widzą, że w tym domu, kochamy koty. Pozdrawiam cieplutko. Buziaki. Ania :)))

38 komentarzy:

  1. Wspaniała kocia rodzinka.Ja mam tylko jednego czarnuszka,ale przekochany.Wszyscy go lubimy,chociaz czasem dje w kośc.Ostatnio podrapał drzwi i tylko czekam ,jak mąz do zobaczy,bo on nie przepada za kotami.
    Czy ty jestes zawodową lastyczką Aniu?
    Masz takie wspaniałe pomysły artystyczne.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anastazjo, dziękuję Ci za miłe słowa. Cóż, zawodowo jestem przede wszystkim geografem, ale od zawsze z zamiłowania plastyczką. Co kilka lat temu przełożyło się na to, że skończyłam studia podyplomowe w tym kierunku. Jestem też niepoprawnym oglądaczem i "podglądaczem", z moich różnorodnych doświadczeń powstają czasem ciekawe pomysły. Pozdrawiam cieplutko. :)

      Usuń
  2. My też kochamy koty:) Ślicznie. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ty to masz pomysły, świetnie to wygląda. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Koty koty koty :) uwielbiam je dlatego tym bardziej podoba mi się twoja praca :) aż z kociałam :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Pomysłowy obrazek i faktycznie od wejścia informuje o zamiłowaniu mieszkańców.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Kociaki są przecudne, nie widziałam takiej serwetki. Ja koty uwielbiam, sama chyba byłam kotem w poprzednim wcieleniu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiedziałam że w Twoich rączkach powstanie coś fajnego z tej serwetki, ja nie miałam na nią pomysłu, widzę że nadrabiasz robótkowo za cały rok szkolny,uściski dla Ciebie i Janka.

    OdpowiedzUsuń
  8. wspaniały wyszedł Ci Aniu obrazek z kociakami ... jakie są słodziutkie !

    OdpowiedzUsuń
  9. A zrobiłaś jakies kropki czy kreski, by przy okazji miał zabawę w "znajdź różnice"? :)

    Podoba mi się taka deklaracja kociej miłości!

    OdpowiedzUsuń
  10. Aniu, przeurocze, nie czytając, myślałam, że znalazłaś takiego "gotowca" z kotkami, a to własnoręcznie ... cudnie wyszło, jak z patyną czasu; lubię te puszyste futrzaki; pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny obrazek- koty również lubię a najbardziej moją grubaskę:)

    OdpowiedzUsuń
  12. obrazek jest przesliczny i podziwiam Cie za wykorzystanie niepotrzebnych rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie kot na topie absorbuje cała swoją małą kocią osobą...więc mnie roztkliwia Twoja praca...Maiuu jaka fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Podsunęłaś mi pomysł tym obrazkiem, chyba mojemu miłośnikowi kotków zrobię też obrazek z kotkami:)
    Twój jest śliczny , zobaczymy co mnie wyjdzie:)
    Pozdrawiam Cię serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. coś zrobione z niczego a tak piękne...

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczny obrazek! Fajnie, że wciąż się "napalasz", jest to stan obłędnie cudny!
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  17. Wyobrazam sobie mine Twojego, jak mu zwinelas ta deske..ale liczy sie pomysl i inicjatywa a to wlasnie mialas pod reka...a juz tematyka deski jest rozbrajajaca no bo kto nie lubi kotkow?..)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo fajne te...kocie sprawy:) podoba mi się Twoja inwencja twórcza! Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetny pomysł i świetny obrazek i do tego z boku fajny przyrząd do maglowania. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo piękna ta kocia rodzinka.Fantastyczny obrazek.Właśnie nasza Nutka wczoraj tak uciekała przed kotem,który się zjawił przypadkowo w naszym obejściu,iż nie ma co liczyć na posiadanie przez nas psa obronnego:))))))
    Pozdrawiam serdecznie i dobrego wypoczywania życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  21. koci obrazek super staroć wyszedł, bardzo ładny motyw i fajny pomysł z zawieszką z drutu, nie ma to jak zrobić COŚ z niczego ;)))

    OdpowiedzUsuń
  22. Aniu:))) mój mąż juz wie,ze jak ma coś wyrzucić,spalić...to najpierw musi być to zaakceptowane przeze mnie:))...piękny obrazek:))

    OdpowiedzUsuń
  23. i wyszło pięknie ,strasznie lubię takie dekoracje z pomysłem.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Mnie też się podoba, świetnie wyszło, masz ciekawe pomysły....pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  25. Śliczny obrazek ,z tym drucikiem swietny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  26. hihihi... mam tak samo. Kiedyś byli u nas moi rodzice. Wcześniej mówiłam mężowi, że przydałby mi się kawałek linoleum. Mąż wlazł na strych, znalazł jakiś brudny kawałek i zrzuca mi go "Monia, masz". Moi wielce zdziwieni, że po co to komu, a P.:"Monia lubi śmieci". No i co że brudny kawałek, jak można umyć, a potem zrobić z niego szablon do pieczątek na przykład? :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Fantastyczna praca Aniu !
    Daje taki cieply domowy nastroj "dobrych czasow"....
    Moc serdecznosci posylam moja Droga!

    OdpowiedzUsuń
  28. śliczny obrazek i super pomysł!!!czasem mnie też się wszystko sprzydaje....mój się już przyzwyczaił , ale jak jadę do babci , to się nadziwić nie może, chciałam ostatnio starą klatkę , to zaproponowała mi ....pieniądze żebym sobie nową kupiła:) hihihi, uśmiałam się ....

    OdpowiedzUsuń
  29. Takie prace tworzą klimat :))) Piękny obrazeK!!! Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. Super to wygląda :) Nikt by nie pomyślał, że to zrobione z płyty która miała wylądować w piecu. Ja tez tak czasem ma, że jak mi wpadnie pomysł do głowy to muszę już, zaraz natychmiast zrobić.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję pięknie za każde dobre słowo pozostawione w moim Zaciszu:)))