Obserwatorzy

niedziela, 14 kwietnia 2013

Coś zrobiłam

A nie było łatwo:(  Czasem tak mi się zdarza, że  mam wielką chęć zrobić coś ładnego, a tymczasem wychodzi kiepsko, albo wcale  i trzeba drzeć papierem i poprawiać. Tak też było z ostatnimi moimi dziełami.  Sporo się natrudziłam, bo pierwsze efekty mnie nie zadowoliły i musiałam  popracować nad wszystkim dłużej niż zamierzałam i choć na kciuku prawej ręki mam wielki bąbel od szorowania papierem, to i tak z efektu końcowego nie jestem zadowolona. Nie mam jednak już serca do dalszej naprawy więc zostanie tak i już. A nad czym się tak męczyłam ? Ano nad drewnianym stojakiem na noże kuchenne. Wyciągnęłam go z zakamarków na światło dzienne i upiększyłam. Po trudach wygląda tak...





Ozdobiłam też butelkę po miodzie pitnym, którą dostałam od przyjaciół.Z nią poszło łatwiej, tylko niestety przebija wytłoczony napis, ale z tym już nic się nie da zrobić.




Jestem po długim  nadwiślańskim spacerze troszkę zmęczona, a obiecałam chłopakom muffiny czekoladowe, więc zmykam do kuchni. Dziękuję Wam bardzo, że mnie odwiedzacie i zostawiacie dobre słówko na pamiątkę:)))  Życzę miłego wieczoru i udanego tygodnia. Buziaczki. Ania:)

55 komentarzy:

  1. kochana niepotrzebnie sie przejmujesz bo według mnie stojakowi nic a nic nie brakuje!!!absolutnie!!jest bardzo bardzo udany;-)))świetnie się prezentuje;-)))pozdrawiam cieplutko;-))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Aniu,to co zrobiłaś jest piękne.Piękne w swojej prostocie i praktyczności.Perfekcyjnie wykonane jest na pewno ozdobą szarej rzeczywistości, a że troszkę trzeba było się natrudzić.Cóż, za to jaki efekt.Mnie się podoba! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładne jest "coś" co zrobiłaś. Podoba mi się Twoja pierwsza i druga praca. Pozdrawiam wiosennie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Znam to uczucie, gdy efekt nie jest taki jaki się. widziało w wyobraźni. Ale to co pokazujesz jest bardzo ładne, jest oryginalne i niepowtarzalne. pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj, nie musisz dążyć do perfekcji - wyszło wspaniale! Butelka też super, ten kwiat znakomicie do niej pasuje. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ śliczności Aniu !!!
    zawsze ci piszę to samo ,mniej samokrytyki bo twoje prace są perfekcyjne
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Przybiegłam z rewizytą i już mi się podoba. Nie rozumiem dlaczego narzekasz na ten stojak, przecież bardzo ładnie się prezentuje. Transfer idealnie pasuje do przecierek. W butelce podoba mi się wykończenie sznurkiem.
    No i widziałam gąski... uroooocze! Lecę się jeszcze porozglądać.
    Pozdrawiam wiosennie. Marta

    OdpowiedzUsuń
  8. Anulka na moje skromne oko wygląda wszystko znakomicie! Co do papieru ściernego, jak zrozumiałam, polecam Ci kochana kupić sobie taki w formie gąbki. Odkąd go odkryłam nie mogę się nacieszyć tym wynalazkiem :)
    Buziaki posyłam :*

    OdpowiedzUsuń
  9. No co ty mówisz - stojak jest świetny! Buteleczka też bardzo urokliwa. Ja u Ciebie jeszcze nie widziałam nieudanych rzeczy, więc nie kokietuj :)
    Wiosenne pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  10. A mi się bardzo podoba:))),takie nowe życie przedmiotów użytecznych - teraz są piękne:)
    buziki

    OdpowiedzUsuń
  11. Skad ja to znam.. ;) Nieustanne poprawkI I zmiany.. :) Fantastycznie ozdobilas stojak na noze. Bardzo mi sie podoba;) przesylam pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie ten stojak na noże odnowiłaś,wygląda super. Ja się z moim też przeprosiłam ,pozmieniałam i służy dalej.Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  13. Aniu oglądałam w powiększeniu stojak na noże i doprawdy nie wiem z czego jesteś niezadowolona, bo ja jestem zachwycona natomiast jeśli chodzi o butelkę to mam pomysł co zrobić żeby mieć było widać napisów nawet teraz tylko musisz mieć jeszcze jedną taką serwetkę:)))
    Jak będziesz się kiedyś do mnie wybierała to ją zabierz, buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czemu zmieniła mi się kolejność słów w tekście i nie można zrozumieć o co mi naprawdę chodzi:)))

      Usuń
    2. No coś Ty Joasiu, ja wszystko rozumiem:)))

      Usuń
  14. Stojak z pewnoscią cieszy Twoje oczy i przyzwyczaiłaś się do niego.Co złe ,szybko się zapomina.Ważne,że kilku przedmiotom dałaś nowe życie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Za wytrwałość należą Ci się brawa.. a za talent złoty laur ;-)))
    Ja kiedyś też w końcu zmierzę się z decupe ;-)))
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  16. Warto było się pomęczyć bo dekupaże wyszły ci świetne:) Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  17. Znam ten stan niezadowolenia, którego potem nie daje się w żaden sposób ukoić nawet jesli ktoś powie, że jest w porządku. Twoje prace są bardzo ładne i nie ma powodu się zamartwiać a co z tym zrobisz Aniu tylko Ty wiesz. Zwłaszcza stojak jest super!

    OdpowiedzUsuń
  18. Warto było mieć bąbla na prawym kciuku bo efekt jest super:)
    Pozdrawiam Basia:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Śliczności zrobiłaś,a butelka z magnolią świetna.

    OdpowiedzUsuń
  20. Mnie się Twoje prace bardzo podobają:)))Pozdrawiam i również dobrego tygodnia życzę

    OdpowiedzUsuń
  21. nie rozumiem dlaczego te zdjęcia tak zakrywają wszystko :) przecież wyszło fajnie - no mnie się podoba :)
    a co do takich dni tez tak mam :) wtedy po prostu nic nie robie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Pracowałaś szczerze ,że bąble masz, ale efekty są świetne pozdrawiam Dusia dziękuje za słowa uznania

    OdpowiedzUsuń
  23. Patrzę i patrzę i napatrzeć się nie mogę. Istne cudeńka. Ty wiesz, ze ja też gdzieś mam taki nieużywany stojak na noże? W przypływie wolnej chwili też mu zrobię taki lifting :). Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie wiem na co narzekasz, bo moim zdaniem wyszło genialnie!!! a butelkę mam podobną, ale moja nie maiła napisu...

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękno czsem rodzi się w bulu,ale się rodzi-stojak na noże śliczny!pozdrawia

    OdpowiedzUsuń
  26. Czepiasz się kobieto. Stojak jest świetny, nic dodać nic ująć. Butelka zresztą też. Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  27. Chyba żartujesz!
    Stojak jest cudny! Bardzo dobrze wyszło!

    OdpowiedzUsuń
  28. Ładne to coś, butelka super, ten stojak pokażę córci, bo u nas stoki taki surowy, a ona ma zacięcie do decu!Pozdrawiam słonecznie!

    OdpowiedzUsuń
  29. Stojak mi się podoba i jest w Twoim stylu :)
    A napisy na butelkach...ja kiedyś myślałam żeby drzeć grubym papierem ściernym,ale nie próbowałam i nie wiem czy to jest możliwe.Ale posłuchaj rad Asi-Mamonka bo to mistrz jest i wie co pisze ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Przepiękny jest stojak na noże. Butelka po miodzie też wyglada pięknie. Nie jestem specjalistką od tej techniki więc nie widzę żadnych błędów. Dla mnie super !

    OdpowiedzUsuń
  31. Aniu aż trudno uwierzyć, że coś Ci nie pasuje w stojaku. Jest super,świetnie połączyłaś ze sobą dwa obydwa motywy i fajnie poprzecierałaś, więc proszę tu nie marudzić :-))). Aniu czy napis to nitro i następnie wzór z serwetki, czy to diwe serwetki?
    poniedziałkowe pozdrowienia przesyłam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  32. Namęczyłaś się ,ale za to jakie efekty !!!!

    OdpowiedzUsuń
  33. Pięknie to zrobiłaś. Stojak na noże wygląda bombowo a butelce niczego nie brakuje:))))

    OdpowiedzUsuń
  34. Świetnie wygląda ten stojak na noże:) Niby taka zwykła rzecz a wystarczyło trochę talentu i proszę jakie cudo:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Fajny wyszedł stojak na norze. Normalnie się czepiasz. Butelka też śliczna. Ten napis wcale nie razi. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  36. Wykończenie tej buteleczki po miodzie jest mistrzowskie. Tak to ślicznie wygląda oplecione sznurkiem. Pracochłonne z pięknym efektem. Gdzieś miałam pojemnik na noże ale już chyba poleeeciał ! Szkoda , bo widzę ,że można było super go zrobić.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  37. Ale to Twoje "coś " urocze:))Zarówno ten piękny stojak jak i butelka.No a jak jeszcze zobaczyłam sznurek, no to już sam miód na serce:))Nic nie poradzę na moje tendencje w temacie sznurka:))Obie prace podobają mi się bardzo,bardzo,bardzo.
    Pozdrawiam cieplutko, tak wiosennie.

    OdpowiedzUsuń
  38. Kochana ja Cię doskonale rozumiem, tez tak czasem mam z niektórymi przedmiotami i sama do dziś się zastanawiam, czy to wina tych felernych przedmiotów czy moje złe dni? Ostatnio dwie rzeczy mam na ostrzy noża, ale uparłam się, że nie zmienię, nie zeszlifuję, że jakoś musi się udać! Twój stojak na noże wygląda cudownie, jest taki klimatyczny! A butelka nawet jeśli coś tam przebija to i tak jest piękna! Przed ozdobieniem zapewne taka nie była ;)
    No a żeby takie napisy ukryć to trzeba by było jakoś szpachlówką zakryć albo użyć pasty strukturalnej, ale to więcej roboty i czasem nie warto. Bardzo podoba mi się zakończenie tej butelki, super! Pozdrawiam wiosennie :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Dlaczego piszesz, że kiepsko. Dla mnie wszystko, co pokazujesz jest ekstra. Bardzo mocno ściskam. Pa

    OdpowiedzUsuń
  40. Piękne,pracochłonne prace...ja mogę tylko podziwiać♥

    OdpowiedzUsuń
  41. pięknie dziękuję za odwiedziny cudnie tutaj pozwól ze zostane na dluzej :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Witam... a ja podziwiam bardzo , sama nie zrobiłabym bo nie umiem. Obie prace super. Do miłego.

    OdpowiedzUsuń
  43. Stojak na noże i butelka wyszły świetnie, bardzo podobają mi się motywy kwiatowe.
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  44. Pięknie to wygląda! Jestem pod wrażeniem Twoich zdolności i wytrwałości w dążeniu do perfekcji :)

    OdpowiedzUsuń
  45. przepiękna butelczyna ...
    moje puste stoją i czekają na odpowiedni moment... hihi

    OdpowiedzUsuń
  46. Pięknie ozdobiłaś stojak na noże. Buteleczka też śliczna. Ach jak mi się chce jakąś ozdobić. Muszę jednak poczekać na troszkę wolnego czasu.

    OdpowiedzUsuń
  47. He, he, stojak fajny, a wiem jak to jest, mój tez bym jeszcze raz od początku zrobiła, tylko nie mam już sił zdzierać i zdzierać, tak więc taki musi pozostać :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję pięknie za każde dobre słowo pozostawione w moim Zaciszu:)))