Obserwatorzy

niedziela, 19 czerwca 2011

Chwile kradzione





Ukradłam parę chwil , z tych przeznaczonych na pracę papierkową,by wyrwać się na spacer po "Zacisznym" ogrodzie. Mimo ostatnich suchych dni jest zielono i pięknie. Chociaż żal, że niektóre kawiaty już przekwitły. Zajrzyjcie razem ze mną do najładniejszych zakątków mego ogródeczka. 







Chciałam raz jeszcze zaprezentować moją nalewkę miętową. Teraz w butelce, którą zrobiłam bardzo szybko, może trochę nawet za szybko, ale specjalnie na ten napój. Nie jest zbyt dokładnie wykonana, ale i tak cieszy oko stojąc na moim ulubionym kredensie.




Chociaż dziś pochmurno, życzę Wszystkim, którzy tu zajrzą  pogodnego cieplutkiego dnia, co dnia. Pozdrawiam:)

17 komentarzy:

  1. Uroczo i przesympatycznie u Ciebie!!1 Śliczne zdjęcia zrobiłaś swoim roślinkom...ale nalewka i cudny kredens przyozdobiony serwetkami wyglądają przecudnie! A jak wykorzystujesz owoce pigwowca?
    Pozdrawiam cieplutko! Aniu, jeszcze trzy dni i już wakacje :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie bujne rośliny, wszystko pięknie rośnie! Butelka jest śliczna, a nalewka pewnie pyszna...
    W ogóle świątecznie u Ciebie! Pozdrawiam niedzielnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdroszczę Ci tego ogródka ...
    Wewnątrz obok pięknej butelki widzę masę prześlicznych serwetek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Butelka bardzo fajna!!! Może jeszcze przepis na naleweczkę miętową nam podasz???? Bardzo chętnie bym zrobiła, bo takiej jeszcze nigdy nie robiłam :)
    Spacer po ogrodzie piękny...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ogród iście zaczarowany,a cała reszta .... CUDO.
    Moje klimaty-domowe ciepełko!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczna ta butelka Pani Aniu! A nalewka (chodź nie wiem co to jest) też pewnie wyśmienita! Ogród prześliczny! Pozdrawiam! Olcia <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Ach, Aniu , u Ciebie, jak w raju :) Pięknie, zarówno na zewnątrz, jak i w środku Zacisza:)Butelka ślicznie Ci wyszła, a nalewka miętowa kusi złocistym blaskiem :)
    Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  8. Piekny ogród , widać ,że masz "rękę" do roślin , a jeśli chodzi o naleweczkę to przepis poproszę jeśli to nie tajemnica , bo mój mąż lubi robić naleweczki , a miętowej jeszcze nie robił :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Aniu, a ja nie mam piwonii i bardzo nad tym boleję. Kiedyś też robiłam nalewkę miętową, jedną z dodatkiem soku jabłkowego, a drugą z melisą i anyżkiem, w tym roku powtórzę te delicje. Z racji tego, że u nas blisko do granicy, to nalewka bywa nazywana też nastojanką, pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnie że Skradłaś te pare chwil zabierając nas na ten uroczy spacer.Właśnie za tą soczystą piękną zieleń i kolorowe kwiaty kocham tą porę roku.I jeszcze za krótkie noce.Dobrze że tą nalewkę Pokazujesz w tej przepięknej aranżacji.Dzięki temu zdecydowanie bardziej podziwiam to co znajduje się wkoło, a nie na samym zapewne wspaniałym napoju:)))))
    Pięknie jest w tym Twoim Królestwie.
    Pozdrawiam baaaaardzo serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba się nie skończy na nalewce miętowej, widzę,że owoców pigwowca też masz sporo, a nalewki z niego pyszne.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Kochane moje, dziś odpowiedź zbiorowa bo czas mnie goni. Cieszę się, że jesteście ze mną. Dzięki Wam wierzę jeszcze w ludzką życzliwość i bezinteresowność. Jakoś mało kolorowy czas w moim życiu teraz nastał. Problemów się nawarstwiło i czasami ciężko się pozbierać. Czytanie tych wszystkich ciepłych słów dodaje mi sił i napawa mnie otuchą i nadzieją na lepszy czas. Trzymajcie kciuki. Ściskam Was wszystkie mocno i jeszcze raz wieeeelkie dzięki.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo pięknie w Pani domu, tak właśnie jak lubię - stary kredens, szydełkowe serwetki oarz dobra nalewka. Ciepło i z wspaniałą atmosferą Taki dom mi się marzy... Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  14. Trzymam kciuki kochana za lepszy czas i posyłam Ci dobre myśli.
    Ściskam czule :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Aniu wierzę w to że tak Ciepłego i Serdecznego Człowieka powinni otaczać sami Życzliwi i bezinteresowni.Tego z całego serca Ci życzę pozdrawiając i myślami będąc z Tobą.

    OdpowiedzUsuń
  16. Aniu, puk-puk!Myślałam, że coś nowego, jak zwykle ciekawego znajdę po zakończeniu roku szkolnego, a tu nic.Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ta Gosia powyżej, to Renata-lublin, ale mi się wysłało z konta córki.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję pięknie za każde dobre słowo pozostawione w moim Zaciszu:)))