A nie było łatwo:( Czasem tak mi się zdarza, że mam wielką chęć zrobić coś ładnego, a tymczasem wychodzi kiepsko, albo wcale i trzeba drzeć papierem i poprawiać. Tak też było z ostatnimi moimi dziełami. Sporo się natrudziłam, bo pierwsze efekty mnie nie zadowoliły i musiałam popracować nad wszystkim dłużej niż zamierzałam i choć na kciuku prawej ręki mam wielki bąbel od szorowania papierem, to i tak z efektu końcowego nie jestem zadowolona. Nie mam jednak już serca do dalszej naprawy więc zostanie tak i już. A nad czym się tak męczyłam ? Ano nad drewnianym stojakiem na noże kuchenne. Wyciągnęłam go z zakamarków na światło dzienne i upiększyłam. Po trudach wygląda tak...
Ozdobiłam też butelkę po miodzie pitnym, którą dostałam od przyjaciół.Z nią poszło łatwiej, tylko niestety przebija wytłoczony napis, ale z tym już nic się nie da zrobić.
Jestem po długim nadwiślańskim spacerze troszkę zmęczona, a obiecałam chłopakom muffiny czekoladowe, więc zmykam do kuchni. Dziękuję Wam bardzo, że mnie odwiedzacie i zostawiacie dobre słówko na pamiątkę:))) Życzę miłego wieczoru i udanego tygodnia. Buziaczki. Ania:)
kochana niepotrzebnie sie przejmujesz bo według mnie stojakowi nic a nic nie brakuje!!!absolutnie!!jest bardzo bardzo udany;-)))świetnie się prezentuje;-)))pozdrawiam cieplutko;-))))
OdpowiedzUsuńAniu,to co zrobiłaś jest piękne.Piękne w swojej prostocie i praktyczności.Perfekcyjnie wykonane jest na pewno ozdobą szarej rzeczywistości, a że troszkę trzeba było się natrudzić.Cóż, za to jaki efekt.Mnie się podoba! :)
OdpowiedzUsuńBardzo ładne jest "coś" co zrobiłaś. Podoba mi się Twoja pierwsza i druga praca. Pozdrawiam wiosennie :)
OdpowiedzUsuńZnam to uczucie, gdy efekt nie jest taki jaki się. widziało w wyobraźni. Ale to co pokazujesz jest bardzo ładne, jest oryginalne i niepowtarzalne. pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńNie jest tak źle.Wyszło ślicznie :)
OdpowiedzUsuńOj, nie musisz dążyć do perfekcji - wyszło wspaniale! Butelka też super, ten kwiat znakomicie do niej pasuje. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńAleż śliczności Aniu !!!
OdpowiedzUsuńzawsze ci piszę to samo ,mniej samokrytyki bo twoje prace są perfekcyjne
Pozdrawiam
Przybiegłam z rewizytą i już mi się podoba. Nie rozumiem dlaczego narzekasz na ten stojak, przecież bardzo ładnie się prezentuje. Transfer idealnie pasuje do przecierek. W butelce podoba mi się wykończenie sznurkiem.
OdpowiedzUsuńNo i widziałam gąski... uroooocze! Lecę się jeszcze porozglądać.
Pozdrawiam wiosennie. Marta
Anulka na moje skromne oko wygląda wszystko znakomicie! Co do papieru ściernego, jak zrozumiałam, polecam Ci kochana kupić sobie taki w formie gąbki. Odkąd go odkryłam nie mogę się nacieszyć tym wynalazkiem :)
OdpowiedzUsuńBuziaki posyłam :*
No co ty mówisz - stojak jest świetny! Buteleczka też bardzo urokliwa. Ja u Ciebie jeszcze nie widziałam nieudanych rzeczy, więc nie kokietuj :)
OdpowiedzUsuńWiosenne pozdrowienia!
A mi się bardzo podoba:))),takie nowe życie przedmiotów użytecznych - teraz są piękne:)
OdpowiedzUsuńbuziki
Skad ja to znam.. ;) Nieustanne poprawkI I zmiany.. :) Fantastycznie ozdobilas stojak na noze. Bardzo mi sie podoba;) przesylam pozdrowienia
OdpowiedzUsuńPięknie ten stojak na noże odnowiłaś,wygląda super. Ja się z moim też przeprosiłam ,pozmieniałam i służy dalej.Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńŚliczności zrobiłaś:)
OdpowiedzUsuńStojak z pewnoscią cieszy Twoje oczy i przyzwyczaiłaś się do niego.Co złe ,szybko się zapomina.Ważne,że kilku przedmiotom dałaś nowe życie:)
OdpowiedzUsuńZa wytrwałość należą Ci się brawa.. a za talent złoty laur ;-)))
OdpowiedzUsuńJa kiedyś też w końcu zmierzę się z decupe ;-)))
Pozdrawiam cieplutko
Warto było się pomęczyć bo dekupaże wyszły ci świetne:) Pozdrowienia
OdpowiedzUsuńZnam ten stan niezadowolenia, którego potem nie daje się w żaden sposób ukoić nawet jesli ktoś powie, że jest w porządku. Twoje prace są bardzo ładne i nie ma powodu się zamartwiać a co z tym zrobisz Aniu tylko Ty wiesz. Zwłaszcza stojak jest super!
OdpowiedzUsuńWarto było mieć bąbla na prawym kciuku bo efekt jest super:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Basia:)
Śliczności zrobiłaś,a butelka z magnolią świetna.
OdpowiedzUsuńMnie się Twoje prace bardzo podobają:)))Pozdrawiam i również dobrego tygodnia życzę
OdpowiedzUsuńnie rozumiem dlaczego te zdjęcia tak zakrywają wszystko :) przecież wyszło fajnie - no mnie się podoba :)
OdpowiedzUsuńa co do takich dni tez tak mam :) wtedy po prostu nic nie robie :)
Pracowałaś szczerze ,że bąble masz, ale efekty są świetne pozdrawiam Dusia dziękuje za słowa uznania
OdpowiedzUsuńNo coś Ty Joasiu, ja wszystko rozumiem:)))
OdpowiedzUsuńPatrzę i patrzę i napatrzeć się nie mogę. Istne cudeńka. Ty wiesz, ze ja też gdzieś mam taki nieużywany stojak na noże? W przypływie wolnej chwili też mu zrobię taki lifting :). Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńQue bonitos trabajos, besos
OdpowiedzUsuńNie wiem na co narzekasz, bo moim zdaniem wyszło genialnie!!! a butelkę mam podobną, ale moja nie maiła napisu...
OdpowiedzUsuńPiękno czsem rodzi się w bulu,ale się rodzi-stojak na noże śliczny!pozdrawia
OdpowiedzUsuńChyba żartujesz!
OdpowiedzUsuńStojak jest cudny! Bardzo dobrze wyszło!
Ładne to coś, butelka super, ten stojak pokażę córci, bo u nas stoki taki surowy, a ona ma zacięcie do decu!Pozdrawiam słonecznie!
OdpowiedzUsuńStojak mi się podoba i jest w Twoim stylu :)
OdpowiedzUsuńA napisy na butelkach...ja kiedyś myślałam żeby drzeć grubym papierem ściernym,ale nie próbowałam i nie wiem czy to jest możliwe.Ale posłuchaj rad Asi-Mamonka bo to mistrz jest i wie co pisze ;)
Przepiękny jest stojak na noże. Butelka po miodzie też wyglada pięknie. Nie jestem specjalistką od tej techniki więc nie widzę żadnych błędów. Dla mnie super !
OdpowiedzUsuńAniu aż trudno uwierzyć, że coś Ci nie pasuje w stojaku. Jest super,świetnie połączyłaś ze sobą dwa obydwa motywy i fajnie poprzecierałaś, więc proszę tu nie marudzić :-))). Aniu czy napis to nitro i następnie wzór z serwetki, czy to diwe serwetki?
OdpowiedzUsuńponiedziałkowe pozdrowienia przesyłam ;-)
Namęczyłaś się ,ale za to jakie efekty !!!!
OdpowiedzUsuńPięknie to zrobiłaś. Stojak na noże wygląda bombowo a butelce niczego nie brakuje:))))
OdpowiedzUsuńCudowne prace!
OdpowiedzUsuńŚwietnie wygląda ten stojak na noże:) Niby taka zwykła rzecz a wystarczyło trochę talentu i proszę jakie cudo:)
OdpowiedzUsuńFajny wyszedł stojak na norze. Normalnie się czepiasz. Butelka też śliczna. Ten napis wcale nie razi. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPomysły - wspaniałe i b.ładne..
OdpowiedzUsuńWykończenie tej buteleczki po miodzie jest mistrzowskie. Tak to ślicznie wygląda oplecione sznurkiem. Pracochłonne z pięknym efektem. Gdzieś miałam pojemnik na noże ale już chyba poleeeciał ! Szkoda , bo widzę ,że można było super go zrobić.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Ale to Twoje "coś " urocze:))Zarówno ten piękny stojak jak i butelka.No a jak jeszcze zobaczyłam sznurek, no to już sam miód na serce:))Nic nie poradzę na moje tendencje w temacie sznurka:))Obie prace podobają mi się bardzo,bardzo,bardzo.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko, tak wiosennie.
Kochana ja Cię doskonale rozumiem, tez tak czasem mam z niektórymi przedmiotami i sama do dziś się zastanawiam, czy to wina tych felernych przedmiotów czy moje złe dni? Ostatnio dwie rzeczy mam na ostrzy noża, ale uparłam się, że nie zmienię, nie zeszlifuję, że jakoś musi się udać! Twój stojak na noże wygląda cudownie, jest taki klimatyczny! A butelka nawet jeśli coś tam przebija to i tak jest piękna! Przed ozdobieniem zapewne taka nie była ;)
OdpowiedzUsuńNo a żeby takie napisy ukryć to trzeba by było jakoś szpachlówką zakryć albo użyć pasty strukturalnej, ale to więcej roboty i czasem nie warto. Bardzo podoba mi się zakończenie tej butelki, super! Pozdrawiam wiosennie :)
Dlaczego piszesz, że kiepsko. Dla mnie wszystko, co pokazujesz jest ekstra. Bardzo mocno ściskam. Pa
OdpowiedzUsuńPiękne,pracochłonne prace...ja mogę tylko podziwiać♥
OdpowiedzUsuńpięknie dziękuję za odwiedziny cudnie tutaj pozwól ze zostane na dluzej :)
OdpowiedzUsuńWitam... a ja podziwiam bardzo , sama nie zrobiłabym bo nie umiem. Obie prace super. Do miłego.
OdpowiedzUsuńStojak na noże i butelka wyszły świetnie, bardzo podobają mi się motywy kwiatowe.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko:)
Jakie to wszystko jest piękne ! :)
OdpowiedzUsuńPięknie to wygląda! Jestem pod wrażeniem Twoich zdolności i wytrwałości w dążeniu do perfekcji :)
OdpowiedzUsuńprzepiękna butelczyna ...
OdpowiedzUsuńmoje puste stoją i czekają na odpowiedni moment... hihi
Pięknie ozdobiłaś stojak na noże. Buteleczka też śliczna. Ach jak mi się chce jakąś ozdobić. Muszę jednak poczekać na troszkę wolnego czasu.
OdpowiedzUsuńHe, he, stojak fajny, a wiem jak to jest, mój tez bym jeszcze raz od początku zrobiła, tylko nie mam już sił zdzierać i zdzierać, tak więc taki musi pozostać :)
OdpowiedzUsuń