Dziś post bezrobótkowy :) A dlaczego o jabłuszku na wiosnę? Z kilku powodów.
Po pierwsze kocham jabłka, polskie jabłka, w każdej postaci. Jem je surowe, gotowane, pieczone i duszone. Robię z nich soki i dżemy. Dodaję do ciast, dań i sałatek, pod każdą postacią bowiem zachowują swoją wartość odżywczą.
Po drugie teraz wiosną, gdy szczególnie mocno doskwiera nam brak energii i witaminek, powinniśmy jak najczęściej sięgać po te owoce. Zdrowe, polskie jabłka są bombą witaminową. Zjadając dwie sztuki dziennie dostarczymy naszemu organizmowi wiele cennych witamin i soli mineralnych i poprawimy stan naszego zdrowia oraz urody:)))
Po trzecie kilka dni temu do mojej kuchni zawitała nowa "pomocnica", z obecności której wszyscy się bardzo cieszymy. Ponieważ uwielbiamy soki owocowe i warzywne (nie te kupne tylko świeżo wyciskane) zakupiliśmy nową sokowirówkę. Stara była mała i kiedy wyciskałam owoce męczyło mnie częste opróżnianie pojemnika z odpadami. Nowa jest duża i bardzo mocna, dobrze wyciska sok i posiada separator piany, co cieszy mojego Janka bo lubi czyste klarowne soki. Marka rodzima dobrze się sprawdza w użyciu. Zapraszam więc na szklaneczkę soku jabłkowego i marchwiowego:)))
Dziękuję za tyle komplementów dla moich gąsek:) Zapraszam jeszcze chętnych na moje malutkie candy.
Pozdrawiam cieplutko i coraz bardziej wiosennie. Ania
Chyba wszyscy lubimy jabłuszka.Są takie pyszne.Kochamy je za wielosć możliwości zastosowania:)Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńMniaaaaaaaaaaaaaam! :)
OdpowiedzUsuńTaki marchwiowy z dodatkami to ja po prostu litrami mogłabym!Mniam!
OdpowiedzUsuńUluś, 5 minut i masz litr soczku:)))
UsuńUwielbiam sok z marchewki i jabłek. Jabłka lubię też jeść:))
OdpowiedzUsuńAnuś ja na marchewkowy się piszę :)))
OdpowiedzUsuńWygląda pięknie...
Kochana a jak z myciem tego cudu techniki? Bo mnie to zawsze odstrasza...
Ściskam czule :*
Joasiu, no z myciem to chyba zawsze jest jakiś problem:( Ale w starej sokowirówce po 4 marchewkach musiałam opróżniać zbiornik z odpadami i to było najgorsze. Kolokwialnie mówiąc zawsze się upaćkałam, a teraz zużyję 2 kilo marchwi, 2 kilo jabłek narobię soku na cały dzień, opłukam w wodzie poszczególne części, wsadzę do zmywarki na 60 stopni i się pierze:))) A my pijemy soczek:)))
UsuńKiedy mamy u nas klęskę urodzju jabłkowego, wyciskam soki i pasteryzuję na zimę bez żadnych dodatków, zrobiłam też wino jabłkowe, tylko na samym soku, właśnie ostatnio otworzyliśmy butelkę, co za bukiet smaków i zapachów, w całej chatce zapachniało; pozdrawiam wiosennie, Aniu.
OdpowiedzUsuńMy z mężem też uwielbiamy jabłka i muszą być twarde, soczyste. Mam na ryneczku zaprzyjaźnioną panią, która pyta tylko "ile", gust nasz zna. A zdjęcia tak apetyczne że ślinka leci.
OdpowiedzUsuńrzadko jem jabłka... chyba, że Kosztele... te lubię
OdpowiedzUsuńjednak soki, pieczone itp. uwielbiam...
pokaźnych rozmiarów sokowirówka
Joasiu, ja też uwielbiam kosztele, ale zdobyć takie jabłko to prawdziwy cud!
UsuńTeż jestem fanką jabłek, zawsze są w moim domku.Przy wyborze, zakupie owoców zawsze pada najpierw na jabłka.Pozdrawiam i gratuluję zakupu
OdpowiedzUsuńSmaka mi narobilas :) Suuper Nowy nabytek w domu :) Milego Dnia Ci zycze :) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńSwietna ta sokowirowka..a jablka
OdpowiedzUsuńjak malowane.)
o tak, soczki własne nade wszystko!
OdpowiedzUsuńNarobiłaś mi smaka na soczek. Moja sokowirówka nietety nie dziala zgodnie z założeniem ale może ja nawet wciagnę:) Pozdrowienia
OdpowiedzUsuńWczoraj słyszałam o wyciskarkach do soków i ich wyższości nad sokowirówkami. Co Ty na to? W co inwestować?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Gaju, ja czytałam o wyciskarkach i wynika z mojego rozeznania, ze są dużo lepsze od sokowirówek, ale niestety (dla mnie) dużo od nich droższe:( Dobra wyciskarka jest 3 razy droższa od sokowirówki. Kiedy rozmawiałam o tym z mamą zaśmiała się i powiedziała, ze u nas na strychu leżą dwie ręczne:) Takie też są obecnie w sprzedaży i wcale nie tanie. Chyba zajrzę na ten strych:)
UsuńPozdrawiam cieplutko.
Zapachniało jabłkami. Miłego dnia!
OdpowiedzUsuńO widzisz Aniu, wreszcie jakiś kopniak dla mnie,i motywacja, bo wstyd się przyznac: jabłka są sokowirówka też, ale soku to ja w niej chyba ze 2 lata nie robiłam. Tak sobie myślę, że taki soczek to mógły byc dobrym sposobem na wiosenna 3 dniówkę oczyszczającą :-).
OdpowiedzUsuńZdjęcia jabłuszek super. Tez mamy wyciskarkę do sków, świetna rzecz, a soczki mniam, mniam!
OdpowiedzUsuńCoś wspaniałego... separator piany! My mamy taką starą, bez takiego cudnego wynalazku i zawsze mnie to drażni. Smacznego :)
OdpowiedzUsuńjabłka uwielbiam pod każdą postacią! A taki soczek i do tego tak ładnie podany wypiłabym chętnie:)))
OdpowiedzUsuńSokowirówkę mam, ale marzy mi się wyciskarka do warzyw i owoców. Polecam Ci również wyciskarkę do cytrusów. Pycha soczki. Jabłka uwielbiam. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńJa myślałam o wyciskarce, ale dobra jest 3 razy droższa od sokowirówki:( i póki co poza zasięgiem.
UsuńUwielbiam soki i owoce a pomocnica ekstra....Pozdrawiam...
OdpowiedzUsuńTeż kocham jabłka:) I sok z jabłek i mus jabłkowy:) Ale bym się napiła takie soku:) Super zdrowo:) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńAniu ale narobiłaś mi smaka:P uwielbiam jabłuszka, a jakie piękne zdjęcie na tej foremce:)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam cieplutko.
Uwielbiam jabłka ,a soki jabłkowe mniam,mniam...co to za sokowirówka,która tak wspaniale działa.Możesz podac jakieś namiary?
OdpowiedzUsuńZelmer 476, właśnie w 5 minut wycisnęłam litr soku z marchwi:)))
UsuńDziękuję soczek był przepyszny:)))))a pomocnica super:))))Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńUwielbiam sok z marchewki, mogła bym się z nim nie rozstawać :)
OdpowiedzUsuńOj na te kosztele to bym z chęcią do Was wpadła, bo to moje ulubione jabłka, a bardzo trudno jest je kupić:)Buziaki
OdpowiedzUsuńUwielbiam takie soki..zdjęcie jabłek w foremce sliczne:))
OdpowiedzUsuńUwielbiam to co tworzysz , dlatego zapraszam Cię do mnie po wyróżnienie- oczywiście jeśli masz ochotę je przyjąć :)
OdpowiedzUsuńSoczku chętnie się napiję, dziękuję :) A jabłuszka wyglądają apetycznie!
OdpowiedzUsuńJa rowniez lubie jablka. Nigdy mi sie nie nudza :)
OdpowiedzUsuńJem jabłko prawie codziennie, robię przetwory ale niestety soki kupuję gotowe.Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPodobnie jak Ty uwielbiam jabłka pod każdą postacią a zakup sokowirówki to super pomysł:), pozdrawiam Basia:)
OdpowiedzUsuńAż mi się buzia do tych jabłuszek uśmiecha, jabłka to moje ulubione owoce, nasze, swojskie najlepsze...pozdrawiam...
OdpowiedzUsuńDziekuje za odwiedziny!Zostaje na dluzej i bede zagladac:)
OdpowiedzUsuń:-))))
OdpowiedzUsuńSUper masz Pomocnicę Sokowirówę...
Zajrzyj do mnie- to się uśmiejesz:-))))
Pozdrawiam!!!
Soki uwielbiam i jabłka też, w każdej postaci :)
OdpowiedzUsuńsamo zdrowie, też pije takie soki:))
OdpowiedzUsuń