Kochani, napiszę tylko że czasem mam wrażenie jakby nad moją głową zawisło dobro i zło, które toczą ze sobą walkę. Odczuwam to szczególnie często ostatnimi czasy doświadczając przykrych sytuacji. Jedno w tym wszystkim jest pocieszające, że wszelkie niefortunne zdarzenia kończą się dobrze. Tyle tylko, że jestem trochę zmęczona. Może powinnam jakieś egzorcyzmy odczynić ??? Mało mnie było ostatnio na blogu i mało robótkowałam, ponieważ miałam problem z ręką i lekarz nakazał mi odpoczynek od pisania wszelkiego. Dziś jest trochę lepiej, ale jeszcze nie mogę pracować za długo na komputerze. Kończę więc i pokazuję to co zrobiłam jakiś czas temu.
 |
Wiosenne łyżki - prezent dla mamy |
 |
Dwie karteczki zrobione z nudów i na przekór lekarskiej poradzie. |
 |
Pudełko na prezent - zrobione na zamówienie mojej mamy. |
 |
A na koniec mój niby kominek. Jeśli chcecie możecie sobie ze mną przy nim przysiąść i ogrzać się. Bo za oknem niestety znów zima:(((
|
Pozdrawiam Was cieplutko i dziękuję za każde ciepłe słowo, którym ogrzewacie moje serce i pocieszacie skołataną duszę. Buziaki. Ania:)))
W pierwszej chwili myslałam,że to jajka na piku,łyżki z pewnością będą śliczna ozdobą kuchni.
OdpowiedzUsuńSzkatułka piękna,lubię ten motyw.
Hi, hi ja też to samo pomyślałam ...ale piękne jajka :)))
UsuńDobrze, że już jest lepiej, a prace śliczne, więc kłopoty z ręką nie odbiły na nich piętna. Życzę całkowitej poprawy sytuacji i wiosennego uśmiechu na twarzy!
OdpowiedzUsuńCzasami tak bywa, najważniejsze że wszystko się dobrze kończy :) Te łyżki ślicznie wyglądają i pudełeczko również :) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPiękne i wiosenne prace:)
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam i posyłam nutkę pierwszych promyczków słońca-Peninia ♥♥♥
http://peniniaart.blogspot.com/
świetne te łyżki i przepiękna skrzyneczka
OdpowiedzUsuńsprytnie z tym kominkiem, oj umnie tez pogoda nie ciekawa taka w sumie nijak poprostu, szybkiego powrotu do zdrowia, a co do nieszczęść cóż chyb azostaje wierzyć że wszytsko z czasem się wyrówna i tyle samo szczęścia nas spotka
U mnie zimy nie ma, ale chętnie z Tobą przysiądę przy niby kominku :))). Prace śliczne, ale teraz dbaj o rękę i nie nadwyrężaj jej. Pozdrawiam Cieplutko.
OdpowiedzUsuńPiękne prace !
OdpowiedzUsuńSzybkie powrotu do zdrowia
POZDRAWIAM
Dużo zdrowia życzę i niech złe moce nie mają do ciebie dostępu. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńsuper ten kominek;-))))))przesyłam całe morze pozytywnej energii i sciskam mocno i wszystkiego dobrego zycze;-)))
OdpowiedzUsuńChętnie przysiądę przy kominku z Tobą:)))A to zło i dobro to nas chyba wszystkich nawiedza:)))nie dajmy się:)))Pozdrawiam i dobrej energii życzę
OdpowiedzUsuńWszystkiego co dobre i najlepsze posyłam w Twoją stronę.....:)
OdpowiedzUsuńbardzo podoba mi się szkatułka a przy kominku chętnie bym dziś zasiadła:)
OdpowiedzUsuńWszystko co zrobisz Aniu jest przepiękne :) Te złe moce może nadchodząca wiosna przegoni,mam nadzieję,że już nic złego się nie przytrafi. Odpoczywaj i zdrowiej :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i dobre myśli posyłam :)
Ja się chętnie pogrzeję , bo mam tak jak Ty dobro i zło przeplatają się przez moje życie. Teraz było nieco złych przżyć, doświadczeń życiowych więc ogarnął mnie smutek a na smutek najlepsze jest ciepło domowego ogniska :) Cudne łyżki, pudełko, kartki. Pozdrawiam Ina
OdpowiedzUsuńAniu życzę szybkiego powrotu do zdrowia:) Pudełko cudne:)
OdpowiedzUsuńZdrowiej szybciutko Aniu... i nie nadwyrężaj ręki choć... baaardzo piękne rzeczy znowu stworzyłaś... cieszą oko... ale jednak Twoja ręka ważniejsza
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko
Piękne wiosenne prace!!!
OdpowiedzUsuńAniu , gdzie Ty jesteś , że u Ciebie zima? U mnie piękne, wiosenne słońce, ale bardzo chętnie pogrzeję się z Tobą bo ja zmarzlak jestem. Łyżki rewelacja.Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńszybkiego powrotu do zdrowia ,a prace śliczne jak zawsze :)
OdpowiedzUsuńMimo chorej ręki i tak piękne rzeczy tworzysz. A o tej walce dobra ze złem jak pisałaś to jakbyś pisała o mnie, w zeszłym roku miałam tak, i było mi bardzo ciężko, ale pech odszedł, czego i Tobie życzę oraz dużo zdrowia:))))
OdpowiedzUsuńWiosenne lyzki - rewelacja;) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńMi skrzyneczka najbardziej się podoba, piękna.
OdpowiedzUsuńŻyczę by te czarne chmury jak najszybciej z Twego nieba zniknęły.
Pozdrawiam
Nawet nie wiesz, jak dobrze Cię rozumiem... Wiosna przyjdzie, to może słoneczka trochę wniesie do naszego życia i optymizmu. Zdrówka Ci życzę, podziwiając piękną skrzyneczkę, wesołe karteczki i pomysłowe łyżki.
OdpowiedzUsuńTe łyżki to może już zapowiedź wiosny, co? Takie kolorowe :) Dziękuję za zaproszenia z przyjemnością dosiądę się do kominka, bo ta pogoda to naprawdę może rozstroić człowieka... Ja Wam mówię to wszystko przez tą pogodę! Wiosno, gdzie jesteś? :)
OdpowiedzUsuńŁychy słoneczne,skrzynka baardzo ładna!Życzę zdrówka,dbaj o siebie:)
OdpowiedzUsuńWraz z wiosną los się odwróci i wszystko będzie dobrze,zobaczysz!
Życie to sinusoida, po dole zawsze nastąpi górka. Ściskam Cię mocno uściskiem takiiiim ciepłym, dodającym otuchy:)
OdpowiedzUsuńUważaj na rękę, potrafi sprawić dużo kłopotu, lekarz wie, co mówi. Ale rozumiem, rozumiem.
OdpowiedzUsuńMimo przeciwności, wena twórcza Cię nie opuszcza. Piękne prezenty dla najbliższych.
OdpowiedzUsuńduzo zdrowka i niech wszytskie niepowdzenia ida precz. Piekne prace, cudne karteczki
OdpowiedzUsuńodpoczywaj odpoczywaj życze dużó zdrówka ... a stworzyłas same ślicznosci pozdrawiam ciepluteńko
OdpowiedzUsuńPięknie sobie poczynasz z karteczkami i resztą. Zdrówka życzę i racja, że do lekarskich porad należy z pewnym niewielkim dystansem się odnosić.
OdpowiedzUsuńŚliczne i karteczki i łyżki,ale najpiekniejsze pudełko na prezent!No i kominek -super:)Pozdrawiam i zyczę zdrowia,niech te czarne chmury juz znikną:)
OdpowiedzUsuńMam nadzieję że nieszczęścia będą Cię już omijały...Tego życzę :)
OdpowiedzUsuńA Twój decupage jest przepiękny!
Dbaj o siebie koniecznie :) Pozdrawiam Aniu :)
Skoro zbliża się wiosna to już musi być tylko lepiej. Taka mocna wiara pomaga.Ale lekarza to jednak Kochana słuchaj. Wiem co mówię, to znaczy piszę:)))Tak że wygrzewaj się przy tym cudownym kominku oszczędzając ręki.
OdpowiedzUsuńMoc serdeczności Ci posyłam i pozostawienia wszelkich problemów za sobą.
zdrówka życzę!! Bardzo sympatyczne łyżki :)
OdpowiedzUsuńpudełeczko śliczniste... radosne i wiosenne !
OdpowiedzUsuńTworzysz piękne rzeczy! Współczuję problemów z ręką, sama przerabiam to systematycznie... Pozdrawiam ciepło:)
OdpowiedzUsuńPięknie u Ciebie, już wiosnę widać, łyczeczki super ale mnie w oko wpadło pudełko, śliczne....pozdrawiam już prawie wiosennie...
OdpowiedzUsuńto już wiem czemu mówią, że nieszczęścia chodzą parami:( mam nadzieje, że się w końcu odczepią od Ciebie i dadzą święty spokój, ile można to można! ale już koniec, a kysz!!!
OdpowiedzUsuńa prace wspaniałe, łyżki niesamowite, tyle wiosny wprowadzą do kuchni! życzę samych dobrych chwil!
Piękności!
OdpowiedzUsuńZachwycająca szkatułka :) I inne prace śliczne :) Tylko słonecznych życzę dni ♥♥♥
OdpowiedzUsuńDziękuję za odwiedziny i dodanie mnie do grona swoich obserwatorów:)
OdpowiedzUsuńŻyczę szybkiego powrotu do zdrowia i dużo weny twórczej, pozdrawiam Basia:)
szkatuła śliczna, a pomysł z kominkiem rewelacyjny :-) zapraszam do mnie cześciej :-) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńŚwietne pudełko. Bardzo ładnie przecierki wyglądają.
OdpowiedzUsuńBardzo łądne pudełeczko- przecierki dodają mu uroku:-)
OdpowiedzUsuń